• +48 533 367 799

Polacy wciąż boją się inflacji, choć coraz mniej

W pierwszej piątce obaw są m.in. inflacja, wzrost cen żywności i innych towarów w sklepach, a także podwyżka kosztów energii elektrycznej i ogrzewania.

Polacy wciąż boją się inflacji, choć coraz mniej

Aktualnie prawie 94% Polaków boi się przynajmniej jednego spośród 37 możliwych wkrótce czarnych scenariuszy. Największa część społeczeństwa obawia się chorób najbliższych osób, drugie miejsce zajmuje się własna choroba. Z pierwszej na trzecią lokatę spadła inflacja.

Z raportu pt. „Bieżące lęki i obawy Polaków”, opartego na cyklicznym badaniu opinii społecznej na ponad tysiącu osób, wynika, że 2% Polaków niczego się nie obawia. Mniej niż 1% respondentów lęka się czegoś, co nie zostało uwzględnione przez badaczy. Z kolei przeszło 3% jest niezdecydowanych. – Większość badanych obawia się najbliższej przyszłości, bo ostatnie lata były trudne społecznie, ekonomicznie i politycznie. Obecna sytuacja jest o tyle ciekawa, że jesteśmy w cyklu kilku kampanii wyborczych, mając już za sobą wybory parlamentarne, a przed nami – wybory samorządowe, do Parlamentu Europejskiego i prezydenckie. Wszystko to podnosi coraz bardziej poziom lęków społecznych dotyczących głównie braku dostępu do służby zdrowia, inflacji, bezpieczeństwa energetycznego, potencjalnej napaści Rosji na Polskę czy nielegalnego napływu imigrantów. To wszystko stanowi paliwo wyborcze. Politycy wykorzystują je, by zbijać kapitał polityczny – tłumaczy dr Michał Pienias z Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Uczestnicy sondażu mieli wskazać wszystko, czego obawiają się, że może wystąpić w najbliższym czasie. Tym razem najwięcej osób, czyli blisko 49% ankietowanych, zaznaczyło choroby najbliższych. W poprzednich edycjach raportu na szczycie obaw była inflacja, w tym utrata wartości pieniądza. – Inflacja spadła z pierwszego miejsca, ale pamiętajmy, że lęk przed chorobami bliskich ma też wymiar ekonomiczny. Może objawiać się zwiększonymi wydatkami na profilaktykę zdrowia. Z punktu widzenia politycznego to kluczowy temat. Dostęp do bezpłatnej służby zdrowia, czas oczekiwania i jakość świadczonych usług to bacznie obserwowane kwestie przez Polaków – wyjaśnia Michał Pajdak, jeden ze współautorów raportu z platformy ePsycholodzy.pl.

Na drugim miejscu w zestawieniu znalazł się lęk przed własną chorobą (39%). Inflacja, w tym utrata wartości pieniądza, jest na trzeciej pozycji (38%). W pierwszej piątce jest też wzrost cen żywności i innych towarów dostępnych w sklepach (31%), a także podwyżka kosztów energii elektrycznej i ogrzewania (30%). – Do skutków sytuacji pandemicznej należą problemy zdrowotne osób, które przeszły COVID19. Polacy mają w pamięci trudności w dostępnie do lekarzy specjalistów, wynikające z długich kolejek i braków kadrowych w służbie zdrowia. Lęki o sprawy zdrowotne mogą zatem nasilać się sezonowo. Natomiast czynniki ekonomiczne zawsze mają duży wpływ na poczucie bezpieczeństwa obywatela. W ostatnich latach zostało ono zaburzone przez wysoką inflację, wynikającą nie tylko z wojny w Ukrainie, ale też z błędów popełnionych przez miniony rząd oraz Narodowy Bank Polski – podkreśla dr Michał Pienias.

Poza pierwszą piątką w zestawieniu występują takie zagrożenia, jak anomalie pogodowe (29%), obniżenie jakości życia (28%), napływ imigrantów (25%), śmierć najbliższych (23%), a także powrót pandemii (23%). – Temat napływu imigrantów wykazuje wyjątkową dynamikę. Rok temu obawiało się go 17%, a pół roku temu – 23%. Oznacza to, że ten problem jest widoczny i stale rośnie, a Polacy doświadczają go w praktyce. I nie chodzi tu tylko o kwestie wynikające z wojny. W wielu małych miejscowościach pojawiają się licznie imigranci zarobkowi z Azji. Wnoszą oni do gospodarki nowe umiejętności, siłę roboczą i przedsiębiorczość. Wspierają też wzrost gospodarczy poprzez zwiększanie potencjału produkcyjnego i konsumpcji. Jednak wielu Polaków może mieć poczucie, że przyjezdni zabierają im pracę bądź robią konkurencję na rynku – zwraca uwagę Michał Pajdak.

Natomiast najmniej lęków i obaw budzi wśród Polaków upadek wspólnoty kościelnej, na który wskazało 3% pytanych. Nieco więcej osób boi się wahań cen nieruchomości – 4%, rozpadu własnego związku lub rozwodu – 5%, wzrostu cen walut – 6%, a także wypadku komunikacyjnego – 7%.

Czytaj także: Polskie firmy coraz mniej boją się inflacji

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka