Festiwale muzyczne przestają być dla młodych ludzi jedynie formą weekendowej rozrywki. tego typu wydarzenia coraz częściej wpływają na sposób planowania wydatków, wyboru kierunku podróży, a nawet rezygnacji z innych form spędzania wolnego czasu.
Co trzecia osoba w wieku 18-28 lat uważa niezapomniane doświadczenia za ważniejsze od długoterminowego oszczędzania – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Revolut wśród 20 tys. przedstawicieli pokolenia Z w Europie. Dane wskazują, że młodzi konsumenci są skłonni przeznaczać większą część swojego budżetu na koncerty, festiwale, podróże i inne wydarzenia na żywo.
W Polsce dla części przedstawicieli Gen Z festiwal staje się również jednym z głównych powodów wyjazdu. 25% badanych deklaruje, że przy wyborze imprezy kluczowe znaczenie ma dla nich lineup, a konkretnie możliwość zobaczenia ulubionego artysty. Aby kupić bilet, młodzi są gotowi ograniczyć inne wydatki. 55% respondentów zmniejszyłoby wydatki na wizyty w restauracjach, 43% odłożyłoby zakup nowych ubrań, a 17% zrezygnowałoby z tradycyjnego urlopu. Kolejne 20% deklaruje, że w razie potrzeby sięgnęłoby po własne oszczędności.
Jednocześnie rosnące ceny biletów pozostają dla młodych konsumentów istotnym problemem. 29% polskich uczestników badania uważa dynamiczne ustalanie cen za niesprawiedliwe wobec fanów i opowiada się za większą regulacją tego mechanizmu.
Festiwal może być również powodem zagranicznej podróży. 26% przedstawicieli Gen Z z Polski deklaruje gotowość wyjazdu do sąsiedniego kraju, aby zobaczyć ulubionego artystę. Dla kolejnych 9% odległość nie stanowi większej przeszkody – są gotowi podróżować nawet na drugi koniec świata, jeśli program wydarzenia będzie wystarczająco atrakcyjny.
Wpływ dużych imprez muzycznych na ruch turystyczny widoczny jest także w danych dotyczących wydatków. Według danych Revolut w tygodniu, w którym odbywał się Open’er Festival, wydatki zagranicznych turystów odwiedzających Polskę były o 7% wyższe niż tydzień wcześniej. Może to wskazywać, że duże wydarzenia muzyczne oddziałują nie tylko na sprzedaż biletów, ale również na lokalną turystykę, gastronomię, transport i zakwaterowanie.
Również na pograniczu polsko-czeskim w sezonie letnim nie brakuje wydarzeń przyciągających odbiorców z obu stron granicy. Muzyka staje się jednym z elementów transgranicznej oferty, a bliskość geograficzna, brak barier granicznych oraz bardzo dobre skomunikowanie regionu sprawiają, że młodzi mieszkańcy południowej Polski masowo realizują swoje festiwalowe plany u południowych sąsiadów. Flagowymi przykładami są wielkie międzynarodowe festiwale odbywające się w Ostrawie, takie jak Colours of Ostrava i festiwal muzyki elektronicznej Beats for Love. Międzynarodowe gwiazdy pojawiają się też na festiwalu Havířovské slavnosti w Hawierzowie – w tym roku będą to m.in. Dave Stewart z Eurythmics, Rita Ora czy Pendulum. W Opawie ma miejsce wielogatunkowy Festival Slunovrat, a we Frydku-Mistku – FM City Fest, gdzie w tym roku jedną z gwiazd był Alan Walker, a także wystąpili najpopularniejsi czescy i słowaccy wykonawcy.
Po polskiej stronie granicy odbywa się m.in. Full Moon Festival, który na Zamku Piastowskim w Raciborzu gromadzi artystów z Polski i zagranicy tworzących muzykę elektroniczną. Co roku można też wziąć udział w Przystanku Żory, który nawiązuje do odbywającego się niegdyś w Żarach Przystanku Woodstock, festiwalu Najcieplejsze Miejsce na Ziemi w Wodzisławiu Ślśskim czy Lyski Rock Festival w Lyskach.
Po więcej inspiracji na wycieczki na pograniczu polsko-czeskim zapraszamy do pozostałych artykułów na naszym portalu.
Kraj morawsko-śląski zachęca do odkrywania regionu przez smaki i zabytki
Nowy mural w Trzyńcu – artystyczny hołd dla miasta i jego legend
Ponad 5 tys. osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle
fot. Colours of Ostrava/Facebook
oprac. /kp/
Rynek pracy / Edukacja








