• +48 533 367 799

Firmy patrzą na 2024 r. z optymizmem

Co czwarte pytane przedsiębiorstwo deklaruje chęć zatrudnienia. Można spodziewać się także wzrostu inwestycji zagranicznych.

Firmy patrzą na 2024 r. z optymizmem

Sytuacja na rynku pracy z punktu widzenia pracodawcy jest trudna, jednak widać pewne ożywienie i optymizm – wynika z najnowszych badań. Silnymi trendami będą m.in. wdrażanie rozwiązań cyfrowych, zmiany w kulturze pracy i otwarcie rynku na pracowników z innych kontynentów.

Mijający rok na rynku pracy to utrzymanie status quo. – Inflacja i związana z nią presja płacowa, wstrzymane dość mocno nowe zatrudnienia w firmach, dużo zmian prawnych i dalszy postęp digitalizacji. Niedobór kandydatów, związany już nie tyle z luką kompetencyjną, co z brakiem ilościowym, sprawił, że pracodawcy skupili się bardziej na zatrzymaniu istniejących zespołów niż na zatrudnianiu nowych pracowników. W rekrutacjach stałych ani pracownicy, ani pracodawcy nie wykazywali chęci do zmian – wskazują eksperci agencji zatrudnienia Trenkwalder. Ich zdaniem rynek pracy tymczasowej skurczył się i zmierza w kierunku outsourcingu pracowniczego lub outsourcingu procesów.

Wzrosło natomiast zainteresowanie czasowymi wyjazdami do pracy za granicę. Zdaniem Wojciecha Ratajczyka, prezesa Trenkwalder, powodem była wysoka inflacja i rosnące koszty życia w Polsce. – Wynagrodzenia w Niemczech nadal są dwa razy wyższe niż u nas. Praca tymczasowa za granicą to dla wielu osób sposób na szybkie podreperowanie budżetu domowego czy zebranie środków finansowych na konkretny cel, np. studia czy wkład na mieszkanie – wyjaśnia.

Chociaż sytuacja na rynku pracy z punktu widzenia pracodawcy, widać ożywienie i optymizm. – Jest to związane z nowym otwarciem politycznym i zapowiedzią wprowadzenia przez rząd rozwiązań prawnych, które będą sprzyjać rozwojowi firm, jak np. kasowy PIT czy wakacje ZUS-owe. To dwie ważne zmiany, zwłaszcza dla mikroprzedsiębiorstw, a tych jest w Polsce najwięcej – tłumaczą eksperci. Co czwarta przebadana firma deklaruje chęć zatrudnienia. – Można spodziewać się także wzrostu inwestycji zagranicznych. Silnymi trendami na rynku pracy w 2024 r. będą na pewno coraz głębsze wdrażanie rozwiązań cyfrowych w firmach, robotyzacja i wykorzystanie sztucznej inteligencji na rynku pracy, zmiany w kulturze pracy oraz otwarcie rynku na pracowników z innych kontynentów jak Azja, Afryka czy Ameryka Południowa – prognozują eksperci.

Jak zwraca uwagę Wojciech Ratajczyk, AI potrafi już pisać programy i w najbliższym czasie może zastąpić mniej wyspecjalizowanych programistów. – Z drugiej strony im bardziej skomplikowany system, tym więcej specjalistów będzie potrzebnych do jego obsługi. Dzisiaj "pasterz robotów" to kierunek na uczelniach wyższych, a w 2024 r. może to być już stanowisko pracy – wskazuje.

Zdaniem specjalistów miejsce etatów zajmie bardziej elastyczna praca hybrydowa i praca w zespołach projektowych złożonych ze specjalistów pracujących zadaniowo. Większe znaczenie będzie miał rozwój kompetencji miękkich wśród menedżerów, od których będzie się oczekiwać budowania zaangażowania pracowników i bycia liderem.

Kolejnym aspektem jest starzenie się polskiego społeczeństwa. Zmiany demograficzne i odpływ pracowników z Ukrainy sprawiły, że na polskim rynku brakuje rąk do pracy. – Od co najmniej trzech lat rozmawiamy otwarcie w branży już nie tyle o luce jakościowej, co ilościowej, która dotyczy całej Polski. I niestety podwyższanie wynagrodzeń nic tu nie zmieni, bo od tego nie przybędzie pracowników – komentuje Wojciech Ratajczyk. – Nie mamy uregulowanej zarobkowej polityki migracyjnej. To jest absolutnie niezbędne, bo jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy się rozwijać jako gospodarka – ocenia.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka