W centrum Wisły oficjalnie otwarto Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza – nowoczesny obiekt poświęcony historii beskidzkiego narciarstwa, który łączy funkcję ekspozycyjną z edukacją i interaktywną formą zwiedzania. W uroczystości uczestniczyli Adam Małysz wraz z rodziną, zawodnicy kadry A polskich skoczków narciarskich, przedstawiciele samorządów oraz liczni mieszkańcy i turyści.
Centrum powstało w miejscu dawnego pawilonu handlowego przy Amfiteatrze im. Stanisława Hadyny. Realizacja inwestycji trwała trzy lata, a jej wartość przekroczyła 22 mln zł. Około 15 mln zł stanowiło dofinansowanie pozyskane ze środków zewnętrznych.
Jeszcze przed oficjalnym przecięciem wstęgi przedstawiciele mediów mieli okazję zwiedzić nowy obiekt. W rolę przewodnika wcielił się Adam Małysz, który opowiadał o zgromadzonych eksponatach, ich historii oraz okolicznościach powstania całej ekspozycji.
Na parterze przygotowano wystawę poświęconą rajdowej pasji Adama Małysza. Główna część ekspozycji znajduje się na piętrze i przedstawia historię beskidzkiego narciarstwa oraz sylwetki najwybitniejszych skoczków wywodzących się z Wisły. Zwiedzający mogą zobaczyć trofea sportowe, archiwalne eksponaty, kolekcję plastronów narciarskich, a także skorzystać z interaktywnych stanowisk, symulatorów oraz prezentacji multimedialnych.
Jednym z najciekawszych elementów ekspozycji jest kolekcja zabytkowych nart należąca do Adama Małysza. Jak zdradził były mistrz świata i olimpijczyk, zgromadził już ponad dwa tysiące par nart różnych typów, nie tylko przeznaczonych do skoków. Część zbiorów została zaprezentowana w nowym centrum, a kolekcja ma być w przyszłości sukcesywnie rozbudowywana.
Adam Małysz: miejsce, które ma inspirować kolejne pokolenia
W rozmowie z naszą Adam Małysz podkreślił, że nowy obiekt powstał z myślą o wszystkich odwiedzających – zarówno mieszkańcach regionu, jak i turystach.
Zapytany o przekaz dla czytelników portalu ŚLASK.ONLINE zwrócił uwagę, że współczesne miejsca popularyzujące historię sportu powinny wykorzystywać nowoczesne rozwiązania, które angażują zwiedzających.
– Chcemy pokazywać miejsca, które warto odwiedzić i które pozostawiają po sobie coś więcej niż tylko wspomnienie. Dzisiaj potrzebne są obiekty, które zainteresują nie tylko dorosłych, ale przede wszystkim młodzież. Samo oglądanie eksponatów często już nie wystarcza – mówił Adam Małysz.
Jak podkreślił, Beskidzkie Centrum Narciarstwa łączy tradycyjną ekspozycję z multimediami, symulatorami oraz interaktywnymi grami i quizami, dzięki czemu zwiedzający mogą aktywnie uczestniczyć w poznawaniu historii polskich skoków narciarskich.
– To miejsce powstało właściwie dla każdego. Mam nadzieję, że będzie silnym magnesem przyciągającym zarówno turystów, jak i mieszkańców polsko-czeskiego pogranicza – zaznaczył.
Od pomysłu do realizacji. Jak narodziła się idea centrum
Burmistrz Wisły Tomasz Bujok przypomniał, że początki projektu sięgają okresu pandemii COVID-19. Impulsem do rozpoczęcia rozmów była potrzeba znalezienia nowego miejsca dla bogatej kolekcji trofeów Adama Małysza oraz stworzenia nowoczesnej przestrzeni promującej beskidzkie tradycje narciarskie.
Pierwsze spotkanie przedstawicieli miasta, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego oraz Adama Małysza odbyło się w czasie, gdy pandemia dopiero zaczynała wpływać na codzienne funkcjonowanie. Wówczas zapadła decyzja, że projekt będzie realizowany wspólnie, choć nikt jeszcze nie przypuszczał, jak trudny okaże się najbliższy okres.
Burmistrz z uśmiechem wspominał również nietypową historię związaną z tym spotkaniem. Kilka dni później okazało się, że wrócił z uroczystości pogrzebowych zakażony koronawirusem. Po wykonaniu testu musiał poinformować wszystkich uczestników spotkania o pozytywnym wyniku. Jak wspominał, zakażenie potwierdzono także u większości osób obecnych podczas rozmów, w tym u Adama Małysza.
Mimo pandemicznych utrudnień projekt był konsekwentnie rozwijany i ostatecznie doprowadził do powstania nowoczesnego centrum, które dziś stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych Wisły.
Adam Małysz: sukces buduje się cierpliwością i pracą
Zwiedzając nową ekspozycję, Adam Małysz przyznał, że każdy eksponat przywołuje konkretne wspomnienia z jego kariery sportowej. Historia każdego medalu czy pucharu wiąże się z wieloma miesiącami przygotowań, wyrzeczeń i walki o kolejne cele.
Jak podkreślał, właśnie ten przekaz chciałby pozostawić młodym ludziom odwiedzającym centrum. Przykładem są Kryształowe Kule za zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, które pokazują, że nawet po kilku latach przerwy można wrócić na szczyt.
– Chcemy pokazać młodzieży, że warto wierzyć w swoje możliwości i ciężko pracować. Nawet jeśli pojawiają się trudniejsze momenty, można odbudować swoją pozycję i ponownie osiągać sukcesy – mówił.
Małysz zwrócił uwagę, że sport nie kończy się wraz z zakończeniem kariery zawodniczej. Przypomniał, że po niemal trzydziestu latach spędzonych na skoczni rozpoczął zupełnie nowy etap jako kierowca rajdowy, dlatego w centrum obok pamiątek narciarskich znalazł się również samochód, którym startował w Rajdzie Dakar.
Jego zdaniem ma to pokazywać, że pasję można rozwijać przez całe życie, a odwaga w podejmowaniu nowych wyzwań jest równie ważna jak wcześniejsze sukcesy.
Nowa ekspozycja prezentuje również trofea kolejnego pokolenia beskidzkich skoczków – m.in. Piotra Żyły, Pawła Wąska oraz Kacpra Tomasiaka. Jak zdradził Adam Małysz, młody zawodnik początkowo uważał, że jego dorobek jest jeszcze zbyt skromny, aby prezentować go obok największych mistrzów. Zdaniem Małysza zdobyte medale już dziś zasługują jednak na miejsce w tej kolekcji.
Na zakończenie wspominał także historię swojej pierwszej galerii, która funkcjonowała w Wiśle od 2004 roku. Gdy po latach przestała spełniać oczekiwania i pojawiła się propozycja przeniesienia ekspozycji do innego miasta, zwrócił się do burmistrza Wisły. Samorząd zdecydował się wówczas podjąć działania, aby kolekcja pozostała w rodzinnym mieście mistrza. Efektem tych rozmów jest Beskidzkie Centrum Narciarstwa – nowoczesny obiekt, który ma nie tylko dokumentować historię sukcesów polskich skoczków, ale przede wszystkim inspirować kolejne pokolenia do aktywności sportowej.
W Beskidzkim Centrum Narciarstwa znalazły się również pamiątki i trofea innych beskidzkich skoczków, w tym Pawła Wąska i Piotra Żyły. Adam Małysz poinformował także, że swoich trofeów nie przekazał jeszcze Kacper Tomasiak. Młody zawodnik uznał, że na prezentację jego osiągnięć w takim miejscu przyjdzie jeszcze czas.
Twórcy obiektu podkreślają, że ich celem było stworzenie miejsca wykraczającego poza formułę tradycyjnego muzeum. Centrum ma popularyzować historię narciarstwa poprzez nowoczesne technologie, angażujące formy zwiedzania oraz działania edukacyjne skierowane przede wszystkim do dzieci i młodzieży.
Autorką projektu ekspozycji jest Kinga Duda, natomiast stojącą przed wejściem rzeźbę Adama Małysza wykonał Marek Maślaniec.
Już w dniu otwarcia obiekt cieszył się dużym zainteresowaniem odwiedzających. Dzięki połączeniu historycznych pamiątek z nowoczesnymi rozwiązaniami multimedialnymi Beskidzkie Centrum Narciarstwa ma szansę stać się jednym z najważniejszych punktów na turystycznej i sportowej mapie Beskidów.
Ireneusz Burek
Zobacz również galerię zdjęć z wydarzeń rozrywkowych, jakie odbyły się w ramach otwarcia BCN
https://plusydlabiznesu.pl/aktualnosci/9192/tak-bawila-sie-wisla-wystepy-w-dniu-otwarcia-bcn-im-adama-malysza
Rynek pracy / Edukacja
.jpg)




