• +48 533 367 799

System kaucyjny do kosza? Konfederacja złożyła projekt ustawy

Autorzy projektu wskazują m.in. na awarie automatów, problemy ze zwrotem opakowań i konieczność przechowywania niezgniecionych butelek.

System kaucyjny do kosza? Konfederacja złożyła projekt ustawy

Do Sejmu trafił projekt ustawy zakładający likwidację funkcjonującego w Polsce systemu kaucyjnego. Jego autorzy, grupa posłów Konfederacji, argumentują, że obecne rozwiązanie generuje problemy organizacyjne i koszty dla handlu, a także jest uciążliwe dla części konsumentów. Projekt zakłada wygaszenie systemu oraz usunięcie związanych z nim obowiązków dotyczących pobierania i zwracania kaucji.

System kaucyjny został uruchomiony 1 października 2025 r. Jego głównym celem jest zwiększenie poziomu zbiórki i recyklingu opakowań po napojach. Obecnie obejmuje plastikowe butelki o pojemności do 3 l, metalowe puszki do 1 l i szklane butelki wielorazowego użytku o pojemności do 1,5 l. Wprowadzenie systemu było związane z koniecznością dostosowania polskich przepisów do unijnych wymogów dotyczących ograniczania odpadów opakowaniowych.

Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska do końca czerwca zebrano ponad 2,3 mld opakowań. Ok. 1,4 mld z nich stanowiły butelki PET, a ok. 900 mln puszki aluminiowe. Skala zbiórki rośnie z miesiąca na miesiąc. Na koniec maja było to ok. 1,6 mld opakowań, a miesiąc wcześniej liczba ta przekroczyła 1 mld.

Rozwija się również sieć punktów, w których można oddawać opakowania objęte systemem. Według danych resortu działa ich ok. 64 tys., a do systemu przystąpiło 284 przedsiębiorców wprowadzających napoje na rynek. Ponad połowę punktów stanowią sklepy o powierzchni poniżej 200 m², które nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia zbiórki, ale zdecydowały się robić to dobrowolnie. W ok. 14 tys. miejsc opakowania przyjmują automaty. Choć stanowią one około 21% wszystkich punktów zbiórki, odpowiadają za 87% zwracanych opakowań. Co najmniej jeden punkt działa obecnie w 99,7% gmin w Polsce.

Funkcjonowanie systemu wiąże się jednak także z problemami. Od jego uruchomienia do resortu wpłynęły 104 zgłoszenia i wnioski dotyczące działania systemu oraz cztery skargi związane z kontrolami wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska. Najczęściej zgłaszane trudności dotyczą samego zwrotu opakowań. Konsumenci informują m.in. o awariach automatów, odmowie przyjęcia butelek i puszek przez pracowników sklepów czy problemach z ręcznym rozliczeniem kaucji. Pojawiają się również zgłoszenia dotyczące realizacji bonów wydawanych przez automaty, nieprawidłowej wysokości zwracanej kaucji, szybkiego zapełniania urządzeń i odmowy przyjęcia opakowań oznaczonych znakiem kaucyjnym.

Na problemy te zwracają uwagę autorzy projektu likwidacji systemu, który 6 sierpnia trafił do Sejmu. Wnioskodawcą jest grupa posłów Konfederacji, a przedstawicielem projektu został poseł Grzegorz Płaczek. Projektodawcy oceniają, że obecny model jest wadliwy zarówno pod względem organizacyjnym, jak i ekonomicznym.

Jednym z argumentów jest konieczność przechowywania opakowań w stanie niezgniecionym. Autorzy projektu wskazują również na przypadki odrzucania zwrotów przez automaty oraz problemy z dostępnością i funkcjonowaniem punktów zbiórki. — Według informacji sieci handlowej Netto obecnie 35% zwrotów jest odrzucanych, ponieważ klienci próbują oddać butelki bez odpowiedniego oznaczenia. Natomiast aż 56% Polaków uważa brak możliwości zgniatania opakowań za problem, który zniechęca ich do korzystania z systemu — wskazują autorzy.

Istotnym elementem argumentacji są również koszty ponoszone przez handel. Sklepy o powierzchni powyżej 200 m² mają obowiązek uczestniczenia w systemie i prowadzenia zbiórki. Posłowie szacują, że dostosowanie jednego sklepu może kosztować od 5 do 15 tys. zł. Przy założeniu, że obowiązek dotyczy ok. 25 tys. placówek, łączny koszt dostosowania sektora handlowego miałby wynosić ok. 250 mln zł.

Projektodawcy zwracają uwagę także na dodatkowe obowiązki logistyczne, sanitarne i sprawozdawcze związane z przyjmowaniem oraz magazynowaniem zużytych opakowań. Ich zdaniem w przypadku mniejszych placówek przeznaczenie części powierzchni na przechowywanie opakowań może oznaczać ograniczenie przestrzeni sprzedażowej.

Projekt zakłada wygaszenie obecnego systemu kaucyjnego. W konsekwencji z przepisów miałyby zostać usunięte regulacje dotyczące operatorów systemu, pobierania i zwracania kaucji, a także obowiązków sklepów i innych punktów zbiórki. Zmiany objęłyby również przepisy dotyczące podatku VAT, gospodarki odpadami oraz utrzymania czystości i porządku w gminach. Przewidziano okres przejściowy, który miałby umożliwić między innymi rozliczenie już pobranych kaucji oraz zakończenie działalności systemu w obecnej formule.

Pomysł likwidacji systemu spotkał się z krytyką Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Minister Paulina Hennig-Kloska w poście na platformie X zwróciła uwagę przede wszystkim na dotychczasową skalę zbiórki. — Takie myślenie to brak szacunku do państwa, obywateli i przedsiębiorców. System kaucyjny to 2,3 mld opakowań zwróconych w pół roku. 64 tys. punktów zwrotów w całej Polsce. Nowe kaucjomaty powstające przy plażach i na osiedlach. Liczby nie kłamią – Polacy korzystają z systemu kaucyjnego. I kolejna konfederacka awantura tego nie zmieni — skomentowała.

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka