• +48 533 367 799

Mimo pandemii zapotrzebowanie na pracowników ze Wschodu nadal duże

W trakcie pandemii koronawirusa polski rząd zaoferował możliwość automatycznego przedłużenia pozwolenia na legalny pobyt i pracę w Polsce. Ponad 42% cudzoziemców skorzystało z tej opcji. Mimo to nadal emigrantów zarobkowych z Europy Wschodniej jest zdecydowanie mniej niż w poprzednim roku.

Mimo pandemii zapotrzebowanie na pracowników ze Wschodu nadal duże

Z drugiej edycji raportu EWL „Pracownik zagraniczny w dobie pandemii” wynika, że nawet 73% obcokrajowców skorzystało z możliwości automatycznego przedłużenia pozwolenia lub zamierza z niego skorzystać. Jak podkreśla Andrzej Korkus, prezes EWL pracownicy zagraniczni mogą to robić na podstawie ustaw antykryzysowych.

To przedłużenie ważności dokumentów umożliwiających pobyt i pracę w Polsce jest oceniane przez 60% badanych cudzoziemców jako najważniejsza pomoc oferowana przez polskie władze. Prawie ¼ pracowników dobrze ocenia również udzielanie informacji ws. ograniczeń i zaleceń spowodowanych pandemią w ich ojczystych językach. Około 20% emigrantów zarobkowych przyznało, że nie spotkało się z żadną informacją na temat wsparcia udzielanego przez polską administrację, a 18% badanych nie uznało żadnej z form wsparcia za istotną.

W przypadku pomocy oferowanej cudzoziemcom przez pracodawców, obcokrajowcy najbardziej docenili zapewnienie bezpłatnych środków ochrony (34%). Również pokrycie kosztów zakwaterowania na czas kwarantanny był istotny dla 29% respondentów. Prawie 16% badanych cudzoziemców nie słyszało o pomocy pracodawcy.

Ponad 90% nie żałuje decyzji o pozostaniu w Polsce po wybuchu pandemii koronawirusa, ze swojej decyzji nie jest zadowolone tylko niecałe 2%.

Niestety, jak mówi Andrzej Korkus, napływ pracowników z zagranicy jest mniejszy niż przed pandemią. Liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy jest podobna do tej, która była w marcu, kiedy zwykle ta liczba jest najniższa na przestrzeni całego roku. Zazwyczaj we wrześniu napływ emigrantów zarobkowych zza wschodniej granicy był największy przez większe zapotrzebowanie i ruch przed świętami.

Jak wynika z wstępnych danych GUS, na koniec kwietnia w porównaniu z końcem lutego bieżącego roku liczba cudzoziemców w Polsce zmniejszyła się o 223 tys. czyli o 10%. Największy spadek odnotowano wśród obywateli Białorusi (32,2%) oraz Rosji (25,7%). Wśród obywateli Ukrainy spadek ten wynosił 11,5%.

Zapotrzebowanie pracodawców na pracowników jest nadal wysokie. Polska jest na drugim miejscu na liście krajów europejskich z najniższym bezrobociem, zaraz po Czechach. Jak mówi prezes EWL, rąk do pracy brakuje, istnieje również konieczność szybszego reagowania na popyt spowodowane wprowadzeniem obostrzeń które wpływają na dynamikę dostaw.

Autorzy badania podkreślają że mimo pandemii COVID-19 nastroje wśród cudzoziemców pracujących w Polsce i ich stosunek do pracy pozostaje pozytywny. Prawie 54% badanych twierdzi, że ponowne ograniczenia nie spowodują u nich rezygnacji z pracy w Polsce. Co ciekawe nieco inaczej prezentuje się zainteresowanie osób zza wschodniej granicy pracą w krajach Europy Zachodniej, innych niż Polska. Zmalało ono z 31% do niecałych 19%.

fot. freepik.com

/źródło: pulsHR, oprac. d/

 

Podobne artykuły

Wyszukiwarka