• +48 533 367 799

Nowe normy jakości powietrza od 2030 r.

Szkody zdrowotne spowodowane zanieczyszczeniem powietrza w 2020 r. oszacowano na ok. 980 mld euro, a w poszczególnych krajach odpowiadają one za 1–14% PKB.

Nowe normy jakości powietrza od 2030 r.

Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej osiągnęły wstępne porozumienie dotyczące zmienionej dyrektywy dotyczącej jakości powietrza. Roczna wartość dopuszczalna dla drobnego pyłu zawieszonego PM2,5 zostanie zmniejszona o ponad połowę do 2030 r.

Chodzi o dyrektywę ws. jakości powietrza (AAQD), czyli najważniejszego prawa, które reguluje jakość powietrza w UE. Celem jest m.in. dopasowanie regulacji do najnowszej wiedzy naukowej i podniesienie norm jakości powietrza zgodnie ze wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia. Dodatkowo zmiany mają umożliwić obywatelom UE współdecydowanie o strategiach redukcji smogu i zagwarantować możliwość dochodzenia odszkodowania dla osób, które zachorowały od zanieczyszczonego powietrza.

– To jest po pierwsze dostosowanie norm jakości powietrza do rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia, lekarzy i epidemiologów. Po drugie, uchwalenie skutecznych ram prawnych tak, żeby te nowe normy można było jak najszybciej wprowadzić i zagwarantować społeczeństwu prawo dostępu do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących jakości powietrza – tłumaczy Agnieszka Warso-Buchanan, prawniczka z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. – Dyrektywa jednoznacznie stwierdza, że obywatele i organizacje pozarządowe będą mieć prawo zaskarżania do sądów decyzji związanych z ochroną powietrza. To jest istotna zmiana, bo przykładowo w Polsce wciąż mamy bardzo duży problem z tym, żeby obywatele i organizacje pozarządowe mogły dokonywać takiej realnej oceny działań naprawczych prowadzonych przez władze publiczne. Ponadto nowe przepisy wprowadzają też możliwość odszkodowania dla osób fizycznych w wyniku krzywdy, którą poniosły przez złą jakość powietrza – wskazuje ekspertka.

Jej zdaniem raczej nie przełoży się to na wysyp nowych spraw sądowych, ponieważ od strony dowodowej wciąż trudno będzie wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zaistniałą krzywdą a złą jakością i zanieczyszczeniem powietrza. Ważne jednak, że taka możliwość się pojawia. – Dla Polski to nie będzie żadna wielka zmiana, ponieważ zapadały już takie wyroki na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych. Będzie to jednak istotna zmiana dla wielu innych krajów UE. Zmiana, która może doprowadzić do szybszego wprowadzenia standardów jakości powietrza rekomendowanych przez organizacje lekarzy i epidemiologów – podkreśla Agnieszka Warso-Buchanan. Wstępne porozumienie umożliwia państwom członkowskim zwrócenie się do 31 stycznia 2029 r. o przesunięcie terminu osiągnięcia dopuszczalnych norm jakości powietrza z określonych powodów i na ściśle określonych warunkach.

Z najnowszego badania opublikowanego w „International Journal of Public Health”, które przytacza Fundacja ClientEarth, wynika, że przesunięcie terminu wejścia w życie nowych norm o 10 lat tylko w Polsce mogłoby wywołać przedwczesną śmierć 87 tys. mieszkańców, a we wszystkich krajach UE może to być 300 tys. Zanieczyszczone powietrza wywołuje lub zaostrza przebieg wielu schorzeń układu oddechowego i układu krążenia jak np. astmy, na którą choruje w sumie 2 mln Polaków. Zanieczyszczone powietrze to również koszty ekonomiczne – według raportu Europejskiej Komisji Gospodarczej szkody zdrowotne w krajach Europy Zachodniej i Centralnej spowodowane zanieczyszczeniem powietrza w 2020 r. oszacowano na ok. 980 mld euro, a w poszczególnych krajach odpowiadają one za od 1% do 14% PKB, W Polsce jest to 10% PKB.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka