• +48 533 367 799

Prawie 289 tys. nowych JDG otwarto w ubiegłym roku

Choć statystyki pokazują wzrost liczby zamknięć, bilans netto wciąż pozostaje dodatni, a przedsiębiorcy nauczyli się sprawnie zarządzać aktywnością swoich firm.

Prawie 289 tys. nowych JDG otwarto w ubiegłym roku

W 2025 r. do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. To o 64 więcej niż rok wcześniej, co oznacza utrzymanie się liczby nowych rejestracji na zbliżonym poziomie. W tym samym czasie złożono 196,7 tys. pism o zamknięcie firmy, podczas gdy w 2024 r. było ich 189 tys. Do rejestru trafiło również 191,1 tys. wniosków o wznowienie JDG, czyli więcej o 0,2% w porównaniu z poprzednim rokiem.

Zdaniem dr. Bartłomieja Gabrysia z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach przedstawione dane wskazują na stabilizację w polskiej gospodarce. W jego ocenie w ostatnim czasie nie pojawiły się istotne zmiany prawne ani fiskalne. – Działa to w obie strony, to jest nie pojawiły się zachęty do zatrudniania na umowy o pracę, ale też nie popłynął sygnał, że prowadzenie działalności gospodarczej stało się trudniejsze albo bardziej ryzykowne – wskazuje.

Radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol zwraca uwagę, że jednoosobowa działalność gospodarcza pozostaje najprostszą formą rozpoczęcia aktywności biznesowej. Jest ona wykorzystywana zarówno przez osoby faktycznie prowadzące własne firmy, jak i przez świadczących usługi w modelu B2B czy dorabiających do innych źródeł dochodu. – W ujęciu bezwzględnym liczba blisko 289 tys. nowych JDG jest wysoka i pokazuje skalę zainteresowania tą formą aktywności. Nie można jej jednak oceniać w oderwaniu od liczby zamknięć, ponieważ dopiero porównanie obu wskaźników pokazuje realną kondycję sektora. W 2025 r. liczba zamknięć była wyraźnie wyższa niż rok wcześniej, co oznacza, że mimo identycznej wartości nowych działalności bilans netto uległ pogorszeniu. Jak trafnie można to ująć, rynek do JDG wchodzi równie chętnie, ale wychodzi z niego coraz szybciej – ocenia prawnik.

Dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, zaznacza z kolei, że po 2020 r. zainteresowanie rejestracją działalności przechodziło przez kilka etapów. W roku pandemicznym złożono nieco ponad 260 tys. wniosków, w latach 2021 i 2022 nastąpiło wyraźne odbicie, gdy liczba rejestracji sięgnęła odpowiednio 295 tys. i 310 tys., natomiast od 2023 r. obserwowany jest powrót do niższych, bardziej stabilnych poziomów. W latach 2024 i 2025 liczba nowych działalności była niemal identyczna, co potwierdza utrwalenie się trendu stabilizacyjnego. – Znacznie ciekawsze jest spojrzenie na saldo netto, czyli liczbę założeń po odjęciu zamknięć JDG. Tutaj widzimy zdrowy trend stabilnie mocnego przyrostu liczby JDG. Co roku mamy przewagę netto założeń JDG nad zamknięciami o co najmniej 100 tys. To pokazuje, że zdrowy, przedsiębiorczy duch nie opuszcza Polaków oraz osób niebędących obywatelami Polski, a zakładających działalność gospodarczą, pośród których najliczniejszą grupę stanowią obywatele Ukrainy – podkreśla dr Marcin Mrowiec.

Wysoka liczba wznowień działalności wskazuje zdaniem ekonomisty na rosnące znaczenie elastyczności tej formy prowadzenia biznesu. Wznowienia stanowią ponad 2/3 liczby nowych rejestracji, co sugeruje, że wielu przedsiębiorców traktuje działalność gospodarczą jako narzędzie, które można aktywować w okresie zwiększonego popytu i zawieszać w czasie przestoju. Dotyczy to m.in. osób prowadzących działalność sezonową, ale nie tylko. – Freelancerzy i podmioty działające w formule B2B aktywują działalność na czas, kiedy mają kontrakty, a zawieszają w okresach pomiędzy czy np. planując długie wakacje. Wyrejestrowanie JDG może też być sposobem ograniczenia kosztów na czas, kiedy działalność nie ma klientów bądź nie udało się zatrudnić pracowników. Należy przy tym pamiętać, że zawieszenie nie przerywa biegu ulgi na start w ZUS ani 24-miesięcznego preferencyjnego ZUS na początku prowadzenia działalności – tłumaczy ekspert.

Specjaliści oceniają, że utrzymująca się zbliżona liczba rejestracji, zamknięć i wznowień świadczy o względnej stabilności otoczenia gospodarczego. – JDG coraz częściej pełni rolę elastycznego instrumentu reagowania na koniunkturę, który można zawiesić w okresie braku zleceń i wznowić wraz z pojawieniem się nowych kontraktów. Stabilność tego wskaźnika sugeruje, że warunki prowadzenia działalności w analizowanych okresach były podobne, przynajmniej z punktu widzenia opłacalności powrotu na rynek – podsumowuje mec. Adrian Parol.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka