• +48 533 367 799

Miliony złotych na likwidację nielegalnych składowisk, także w woj. śląskim

Pierwsze 100 mln zł z programu likwidacji nielegalnych składowisk odpadów trafiło do 13 gmin w Polsce.

Miliony złotych na likwidację nielegalnych składowisk, także w woj. śląskim

Nielegalnie zgromadzone, często bardzo niebezpieczne odpady będą stopniowo znikać z polskich gmin. W pierwszym rozdaniu środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 100 mln zł trafiło do 13 samorządów w kraju. Program obejmuje również gminy z województwa śląskiego, gdzie usuwane będą odpady stanowiące zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Celem programu jest likwidacja nielegalnych składowisk, które powstały w wyniku działalności nieuczciwych firm porzucających odpady – często przemysłowe lub chemiczne – w halach magazynowych, na prywatnych posesjach czy na otwartych terenach. W wielu przypadkach nie udało się ustalić sprawców lub wyegzekwować od nich obowiązku usunięcia odpadów, dlatego ciężar rozwiązania problemu spadł na samorządy.

Dzięki pierwszej puli środków zniknie niemal 10 tys. ton niebezpiecznych odpadów. To ilość porównywalna z wagą ok. 1600 słoni afrykańskich lub 17 dużych samolotów pasażerskich. Budżet całego programu wynosi 500 mln zł, a gminy mogą liczyć na pokrycie 99% kosztów związanych z usuwaniem i utylizacją niebezpiecznych substancji.

Wsparcie trafiło również do samorządów z województwa śląskiego. W Gliwicach dzięki dotacji ponad 16 mln zł z hali magazynowej przy ul. Dojazdowej znikną porzucone substancje chemiczne. W gminie Strumień środki w wysokości 936 tys. zł zostaną przeznaczone na transport i unieszkodliwienie odpadów składowanych w hali magazynowej na prywatnej posesji w Zabłociu. Z kolei w gminie Haźlach usunięte zostaną odpady z dwóch lokalizacji: w miejscowości Zamarsk zniknie 86 ton niebezpiecznych substancji (1,1 mln zł), natomiast w Kończycach Wielkich zostanie usuniętych 9 ton odpadów (115 tys. zł). Z kolei 7,3 mln zł na usunięcie toksycznych składowisk zasili budżet Częstochowy.

Nielegalne składowiska często określane są przez samorządowców mianem „ekologicznych bomb z opóźnionym zapłonem”. Analizy chemiczne wykazywały w wielu przypadkach obecność odpadów pochodzących z przemysłu chemicznego, petrochemicznego czy farbiarskiego. Substancje te mogą być łatwopalne, toksyczne i zdolne do przenikania do gleby oraz wód gruntowych. Proces usuwania jest skomplikowany i kosztowny. Najpierw teren musi zostać odpowiednio zabezpieczony, następnie odpady są transportowane przez wyspecjalizowane firmy do instalacji posiadających odpowiednie pozwolenia na ich unieszkodliwianie. Dopiero wtedy można mówić o trwałym rozwiązaniu problemu. Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim zmniejszenie ryzyka pożaru i skażenia środowiska, ochronę wód gruntowych i gleby, a także poprawę jakości powietrza. Usunięcie odpadów pozwala również przywrócić zdegradowane tereny do bezpiecznego użytkowania.

Program NFOŚiGW ma pomóc samorządom w sytuacjach, gdy koszty likwidacji nielegalnych składowisk są zbyt wysokie, aby mogły je pokryć z własnych budżetów. W budżecie programu pozostaje jeszcze około 400 mln zł, które zostaną przeznaczone na kolejne interwencje w miejscach wskazanych przez Ministra Klimatu i Środowiska.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka