Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że praca na podstawie umów cywilnoprawnych przestała być etapem zarezerwowanym wyłącznie dla osób stawiających pierwsze kroki na ścieżce zawodowej. Z tego rozwiązania równie chętnie korzystają dziś osoby w wieku emerytalnym, dla których jest to sposób na przedłużenie aktywności na rynku pracy. Jak zauważają eksperci Personnel Service, umowa zlecenia stała się obecnie rynkowym pomostem między początkiem a schyłkiem kariery zawodowej.
Nowe oblicze elastycznego zatrudnienia
Zgodnie z eksperymentalnym badaniem GUS zatytułowanym „Zróżnicowanie zawodów na rynku pracy w Polsce”, na koniec 2024 roku aż 1,4 miliona osób w Polsce świadczyło pracę wyłącznie w oparciu o umowy zlecenia i umowy pokrewne. Szczegółowa analiza struktury wiekowej oraz branżowej tych pracowników ukazuje wyraźny podział ról, jakie ten rodzaj umowy pełni dla różnych generacji.
– Umowa zlecenia przestała być rozwiązaniem wyłącznie dla studentów dorabiających do studiów. Dziś korzystają z niej dwie grupy pracowników. Dla młodych jest najczęściej pierwszym kontaktem z rynkiem pracy, a dla seniorów sposobem na pozostanie aktywnym zawodowo bez konieczności pracy na pełen etat. To rozwiązanie premiuje też elastyczność, co jest ważne zarówno dla pracowników, jak i pracodawców – tłumaczy Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, założyciel Personnel Service.
Ekspert przypomina również, że w przypadku osób, które nie ukończyły 26. roku życia, istotnym czynnikiem motywacyjnym pozostają uwarunkowania podatkowe, dzięki którym wynagrodzenie brutto w znacznej mierze pokrywa się z kwotą wypłacaną „na rękę”.
Doświadczenie w cenie: Seniorzy w ochronie, usługach i opiece
Grupa pracowników w wieku emerytalnym, aktywnych zawodowo wyłącznie w oparciu o umowy zlecenia, charakteryzuje się dużą różnorodnością profesji. Wyraźnie zauważalna jest tu jednak polaryzacja branżowa ze względu na płeć.
Najpopularniejsze profesje wśród kobiet po 60. roku życia:
- Pomoce i sprzątaczki biurowe, hotelowe oraz pokrewne (12,6 proc.)
- Pracownice wsparcia rodziny, pomocy społecznej i pracy socjalnej (8,8 proc.)
- Opiekunki świadczące domową opiekę osobistą (7,6 proc.)
- Pielęgniarki bez specjalizacji lub w trakcie specjalizacji (6,7 proc.)
Najpopularniejsze profesje wśród mężczyzn po 65. roku życia:
- Pracownicy ochrony osób i mienia (15,5 proc.)
- Pracownicy wykonujący prace proste, niesklasyfikowane w innych grupach (4,3 proc.)
- Dyrektorzy generalni i zarządzający (3,8 proc.)
- Kierowcy samochodów osobowych i dostawczych (3,1 proc.)
- Kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów (2,8 proc.)
Pierwsze kroki na rynku: Młodzież stawia na handel i logistykę
Wśród osób do 26. roku życia, dla których umowa zlecenia jest główną formą zatrudnienia, również rysuje się wyraźny podział preferencji zawodowych uwarunkowany płcią.
Młode kobiety najczęściej znajdują zatrudnienie w szeroko pojętym handlu detalicznym i usługach gastronomiczno-kosmetycznych:
- Sprzedawczynie sklepowe i kasjerki (13,5 proc., a wraz z innymi pracownicami sprzedaży łącznie ponad 16 proc.)
- Kelnerki (6,3 proc.)
- Pomoce i sprzątaczki biurowe oraz hotelowe (4,6 proc.)
- Kosmetyczki (3,6 proc.)
Z kolei młodzi mężczyźni wkraczający na rynek pracy najchętniej zasilają sektory związane z transportem, magazynowaniem i produkcją:
- Kierowcy samochodów osobowych i dostawczych (6,4 proc.)
- Magazynierzy (6,3 proc.)
- Robotnicy wykonujący proste prace w przemyśle (4,7 proc.)
- Listonosze i pracownicy zawodów pokrewnych (4,5 proc.)
Sygnał ostrzegawczy dla przedsiębiorstw
Zjawisko profesjonalizacji i stabilizacji zatrudnienia w oparciu o umowy zlecenia wśród najstarszej grupy wiekowej niesie za sobą podwójny komunikat dla gospodarki. Z jednej strony pozwala firmom łatać braki kadrowe za pomocą sprawdzonych rąk do pracy, z drugiej uwypukla problemy demograficzne.
Krzysztof Inglot podkreśla, że w wielu profesjach wysoki średni wiek zleceniobiorców dowodzi rosnącego uzależnienia firm od doświadczenia starszych generacji. Ekspert przestrzega, że bez strategicznego inwestowania w młode kadry, skutecznego transferu kompetencji oraz tworzenia zachęt do podejmowania pracy w starzejących się sektorach, problem niedoboru pracowników w najbliższych latach ulegnie drastycznemu pogłębieniu.
fot. unsplash.com
oprac. /lm/
Rynek pracy / Edukacja








