• +48 533 367 799

Robotyzacja przemysłu w Polsce słabo rozwinięta

Rosnące koszty energii czy inflacja powodują, że decyzje o nowych inwestycjach są powstrzymywane i odkładane na lepsze czasy.

Robotyzacja przemysłu w Polsce słabo rozwinięta

Na 10 tys. pracowników w Polsce przypadają 42 roboty, w Niemczech 230. Do 2025 r. 42% firm planuje wdrożenie nowych technologii. Zdaniem ekspertów w dobie znacznego niedoboru kandydatów, w dużej mierze na podstawowe stanowiska w produkcji, inwestycje w automatyzację procesów muszą przyspieszyć.

Z raportu "Trendy w zatrudnieniu 2022" Polskiego Forum HR wynika, że najczęściej technologie wdrażane będą w dużych firmach (59% wskazań), rzadziej w małych podmiotach (34%). Listę technologii najczęściej wdrażanych otwierają rozwiązania w zakresie szyfrowania i cyberbezpieczeństwa (23%), następne są chmura obliczeniowa (9%) i e-commerce (9%). W przypadku dużych firm sytuacja wygląda inaczej – najwięcej, bo 28% z nich, deklaruje inwestycje w roboty niehumanoidalne jak robotyzacja, automatyzacja przemysłu czy drony.

– Polska jest krajem, który pod względem robotyzacji przemysłu znajduje się w ogonie Europy. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego na 10 tys. pracowników w Polsce przypadają jedynie 42 roboty, w Niemczech 230. W trakcie pandemii robotyzacja przemysłu zwolniła. W dobie znacznego niedoboru kandydatów, w dużej mierze na podstawowe stanowiska w produkcji, inwestycje na automatyzację procesów muszą przyspieszyć. Zmienią się wtedy też profile poszukiwanych kandydatów – komentuje Michał Młynarczyk, członek zarządu Polskiego Forum HR.

Globalne trendy, przedstawione w raporcie World Economic Forum "Future of Jobs 2020", różnią się od polskich. Odsetek pracodawców planujących wdrożenie technologii jest znacznie wyższy, a np. rozwiązania w zakresie chmury obliczeniowej czy big data planuje wdrożyć około 90% firm. – Mimo, że w badaniu WEF wzięły udział jedynie duże, globalne firmy, nie sposób nie zauważyć, że podejście firm w Polsce i na świecie bardzo się różni. Nie bez znaczenia jest czas realizacji badania. Wiemy, że ten rok jest trudny dla polskich pracodawców, kolejny nie będzie dużo łatwiejszy. Rosnące koszty energii, inflacja powodują, że decyzje o nowych inwestycjach są powstrzymywane i odkładane na lepsze czasy. Musimy jednak pamiętać, iż zbyt długie odwlekanie tych decyzji może spowodować, iż pojawią się różnice nie do nadrobienia i ucierpi na tym konkurencyjność naszej gospodarki – dodaje Przemysław Kadula, członek zarządu Polskiego Forum HR.

Wśród firm, które planują wdrożenie technologii, 16% wskazuje, że konsekwencją tego będzie zwiększenie zatrudnienia, 8% mówi o spadku, a 34% o konieczności zmiany kompetencji zatrudnionych pracowników. Najczęściej wzrost zatrudnienia spowodowany wdrożeniem technologii prognozowany jest w transporcie i logistyce oraz motoryzacji. Procesy w ramach upskillingu i reskillingu będą najczęściej wstępowały w przemyśle innym i usługach finansowych.

fot. pixabay.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka