• +48 533 367 799

Od jednego grosza do 818,7 mln zł. Tak wyglądają długi firm w ZUS

Według Andrzeja Sadowskiego jeśli ten proces wciąż będzie tak postępował, to będziemy mieć do czynienia z jawnym niszczeniem sektora mikrofirm.

Od jednego grosza do 818,7 mln zł. Tak wyglądają długi firm w ZUS

Według stanu na 31 grudnia 2023 r. minimalna kwota zadłużenia płatnika aktywnego w ZUS wynosiła 0,01 zł, a maksymalna na wszystkie fundusze – 822,2 mln zł. Rok wcześniej było to odpowiednio 0,01 zł i 818,7 mln zł. – Nie wiemy, kto zalega z tak wielką kwotą, ale możemy się domyślać, że sprawa dotyczy wielkiej firmy państwowej. Biorąc pod uwagę poziom inflacji, maksymalne zadłużenie nie urosło zbyt wiele rok do roku. Natomiast skandalem jest to, że mamy do czynienia z tzw. świętami krowami. Nie może być tak, że jakaś firma stoi ponad prawem i nie obowiązują jej ustalone zasady. One są takie same dla wszystkich – komentuje ekonomista prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny firmy PwC.

Jak zwraca uwagę Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, podmioty aktywne gospodarczo nie są w stanie podołać ciężarom nałożonym przez państwo. – Mamy do czynienia z opresją fiskalną związaną z podatkiem od pracy, który celowo i fałszywie jest określany jako składka na emeryturę. Do tego dochodzi spora liczba zawieszonych i zlikwidowanych działalności gospodarczych po wdrożeniu Polskiego Ładu. On wprowadził tzw. składkę zdrowotną, która ma charakter czysto fiskalny, a nie jak wskazuje nazwa – zdrowotny – podkreśla. Według eksperta jeśli ten proces wciąż będzie tak postępował, to będziemy mieć do czynienia z jawnym niszczeniem sektora mikrofirm.

– Przedsiębiorcy, którzy są w trudnej sytuacji mogą skorzystać z ulg. Mam tu na myśli rozłożenie należności na raty czy odroczenie opłacania składek. To rozwiązanie ma na celu uchronić firmy, które mają problemy z płynnością w opłacaniu składek – wskazuje Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy ZUS. Co jednak zrobić, żeby nie dochodziło do sytuacji, w której aktywny płatnik ma wielomilionowe zadłużenie? Paweł Żebrowski stwierdza, że ZUS nie może sam zmieniać przepisów. Zakład jest urzędem, który wykonuje uchwalone prawo, a do zmian potrzebne są modyfikacje aktów prawnych m.in. ustaw czy rozporządzeń.

Prof. Witold Orłowski podkreśla, że ZUS potrafi bardzo skutecznie ścigać przedsiębiorców nawet za dość niewielkie zaległości – dysponuje do tego odpowiednimi narzędziami, ale może te podmioty ze sporymi długami mają ochronę polityczną, stąd nie jest w stanie wyegzekwować należności. Z kolei Andrzej Sadowski zwraca uwagę na to, że płatnicy otrzymują papierowe wydruki o zadłużeniu wynoszącym kilka groszy, a informacje te wysyłane są listami poleconymi. Wydatki na takie działania są większe niż kwota do uregulowania wobec instytucji. Trzeba więc zapytać o racjonalizm ekonomiczny takiego zachowania.

Średnie zadłużenie aktywnych płatników wyniosło 30,8 tys. zł, rok wcześniej było to 27,5 tys. zł. Jak zaznacza Paweł Żebrowski, obecnie sytuacja FUS jest bardzo dobra. Jego wydolność, czyli stopień pokrycia wydatków na świadczenia ze składek, pozostaje na rekordowym poziomie, tj. 85% w 2022 r. i ok. 84% w 2023 r. Prognoza wskazuje, że w najbliższych latach również będzie stabilnie.

Andrzej Sadowski podkreśla, że w Polsce wzrost gospodarczy jest na rachitycznym poziomie. Jednocześnie mamy zwaloryzowane zobowiązania wobec ZUS-u. Tym samym płatnicy, którzy jeszcze w poprzednim roku dawali sobie radę, w kolejnym płacą wyższe zobowiązania i to niezależnie od wyników ekonomicznych, a przecież nie mają wystarczających przychodów, które pokrywałyby różnicę. Zdaniem eksperta przy takim mechanizmie poboru podatku, jakim jest składka zusowska, przynajmniej na papierze rosną zobowiązania wobec tej instytucji.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka