29 stycznia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Mobbingiem. To coroczne wydarzenie stanowi ważną okazję do podniesienia świadomości społecznej na temat zjawiska, które wciąż dotyka wielu pracowników, niszcząc ich zdrowie psychiczne i kariery zawodowe. Celem tego dnia jest nie tylko edukacja w zakresie rozpoznawania patologicznych zachowań w miejscu pracy, ale przede wszystkim budowanie kultury wzajemnego szacunku i profesjonalizmu, w której nie ma miejsca na przemoc psychiczną.
15% pracowników deklaruje, że doświadczyło mobbingu – wynika z badania Koalicji Bezpieczni w Pracy. Zjawisko częściej zgłaszają kobiety (16%) niż mężczyźni (13%). W kadrze zarządzającej mobbingu doświadczyło 14% pytanych, a ponad 37% respondentów otrzymało od pracowników zgłoszenie dotyczące tego problemu. – Mobbing to jest dla pracowników bardzo stresująca sytuacja. Mówią, że spada ich motywacja do pracy. 10% pracowników podejmuje od razu decyzję o zmianie pracy, zamiast próbować zawalczyć o swoje prawa. Niektórzy pracownicy deklarują, że ma to bezpośredni wpływ na ich dobrostan, na ich zdrowie psychiczne i fizyczne – podkreśla Katarzyna Petrusiewicz, członkini zarządu Koalicji Bezpieczni w Pracy. Badanie pokazało także, że 37% pracowników potwierdza istnienie procedury antymobbingowej w miejscu pracy, a 39% w ogóle nie ma na ten temat wiedzy.
Szansą na poprawę ma być procedowana nowelizacja Kodeksu pracy. Pod koniec listopada Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy wprowadzającej nową definicję mobbingu i wzmacniającej ochronę przed działaniami niepożądanymi w miejscu pracy. Propozycja powstała w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ma ona doprecyzować definicję mobbingu oraz jasno określić konsekwencje prawne takich działań. Jak tłumaczy resort, obowiązujące przepisy dotyczące mobbingu powstały ponad 20 lat temu, a zawarta w nich definicja jest dziś nieprecyzyjna i niedostosowana do realiów współczesnego rynku pracy.
Projekt nowelizacji zakłada przede wszystkim wprowadzenie nowej, uproszczonej definicji mobbingu, opartej na jasno określonych cechach tego zjawiska. Mobbing nie będzie obejmował zachowań incydentalnych, lecz działania o charakterze nawracającym, powtarzającym się lub stałym. Za mobbing będą uznawane zachowania pochodzące zarówno od przełożonego, współpracownika czy podwładnego, jak również od jednej osoby lub grupy osób. Nowa definicja obejmie działania o charakterze fizycznym, werbalnym i pozawerbalnym, niezależnie od intencji sprawcy oraz od tego, czy doszło do konkretnego skutku. Za mobbing uznane będzie także nakazywanie lub zachęcanie do zachowań noszących jego znamiona.
Projektowane przepisy mają jednocześnie chronić pracodawców przed nieuzasadnionymi i fałszywymi oskarżeniami. Zakładają także istotne podniesienie minimalnej wysokości zadośćuczynienia za stosowanie mobbingu, które ma wynosić co najmniej sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Ma to zapewnić pracownikom realną i godną rekompensatę, na co wielokrotnie zwracał uwagę Sąd Najwyższy.
Nowelizacja wprowadza ponadto obowiązek określenia zasad przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w regulaminie pracy lub innym akcie wewnętrznym obowiązującym u pracodawcy. Sąd pracy będzie zobowiązany do jednoczesnej oceny, czy w danej sprawie nie doszło także do naruszenia innych dóbr osobistych pracownika. Nowe przepisy przewidują również zwolnienie pracodawcy z odpowiedzialności cywilnoprawnej w sytuacji, gdy mobbing nie pochodził od przełożonego, a w zakładzie pracy zostały wdrożone skuteczne i odpowiednie działania prewencyjne.
fot. freepik.com
oprac. /kp/
Rynek pracy / Edukacja





