• +48 533 367 799

Urlopy nie zatrzymują rekrutacji. Lato może sprzyjać zawodowym zmianom

Najczęściej wykorzystywanym źródłem ofert pracy pozostają portale z ogłoszeniami, z których korzysta ponad połowa respondentów.

Urlopy nie zatrzymują rekrutacji. Lato może sprzyjać zawodowym zmianom

Przekonanie, że lato nie sprzyja zmianie pracy, wciąż jest powszechne wśród kandydatów. Wiele osób odkłada wysyłanie aplikacji do września, zakładając, że w okresie wakacyjnym firmy ograniczają rekrutacje. Zdaniem ekspertów rynku pracy takie podejście nie znajduje jednak potwierdzenia w rzeczywistości. Rekrutacje prowadzone są przez cały rok, a lipiec i sierpień mogą być nawet korzystniejszym okresem na poszukiwanie nowego zatrudnienia.

– W wakacje automatycznie wrzucamy na przysłowiowy „mniejszy bieg” i to samo robimy z planami zawodowymi. Co roku słyszę te same wymówki: „rekruterzy są na urlopach”, „we wrześniu będzie więcej ofert”, „to nie jest dobry moment”. Tylko że to mit. Rynek pracy latem się nie zatrzymuje. Firmy nie zamykają biur na dwa miesiące, projekty muszą iść do przodu, a wakacje nie sprawiają, że nagle znika zapotrzebowanie na pracowników. Jeśli ktoś myśli o zmianie firmy czy branży, to lipiec i sierpień są idealnym czasem – ofert nie brakuje, za to konkurencja jest o połowę mniejsza, bo większość kandydatów odpoczywa na urlopach – przekonuje Agnieszka Żak, dyrektor ds. kluczowych klientów Gi Group.

Skuteczne znalezienie zatrudnienia zależy nie tylko od terminu rozpoczęcia poszukiwań, ale także od sposobu docierania do ofert. Z danych „Barometru rynku pracy 2026” Gi Group Holding wynika, że najczęściej wykorzystywanym źródłem pozostają portale z ogłoszeniami o pracę, z których korzysta 55,4% pytanych. Wielu kandydatów szuka jednak ofert także poprzez kontakty zawodowe, rekomendacje znajomych oraz zakładki „Kariera” na stronach internetowych pracodawców. Coraz większą rolę odgrywają również aplikacje mobilne i media społecznościowe. – Widzimy renesans zakładek „Kariera” i siły rekomendacji, co dowodzi, że osoby szukające pracy nie ograniczają się do portali z ogłoszeniami, coraz częściej weryfikują też informacje u źródła. Jest to bez wątpienia ważną wskazówką dla firm, które powinny być obecne wszędzie tam, gdzie kandydaci szukają informacji i wyjść naprzeciw nowym standardom: od szybkiego kontaktu i transparentności rekrutacji, po obecność w niszowych kanałach. Dziś skuteczny HR to po prostu zwinny HR – wskazuje Ewa Michalska, dyrektor operacyjna Grafton Recruitment.

Eksperci przypominają jednocześnie, że nawet najlepszy moment na wysłanie aplikacji nie przyniesie efektów, jeśli CV nie będzie odpowiednio przygotowane. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest traktowanie życiorysu jako pełnej kroniki zawodowej. Rekruterzy oczekują przede wszystkim informacji potwierdzających, że kandydat posiada kompetencje niezbędne do wykonywania obowiązków na konkretnym stanowisku. Znaczenie mają przede wszystkim osiągnięcia, efekty pracy i konkretne przykłady wykorzystania posiadanych umiejętności, a nie rozbudowane opisy wykonywanych wcześniej obowiązków.

Problemem pozostają również ogólnikowe określenia dotyczące cech osobowości, takich jak kreatywność czy komunikatywność, które nie są poparte konkretnymi przykładami. Negatywnie oceniane są też nieaktualne informacje, wielostronicowe dokumenty oraz błędy językowe, które mogą świadczyć o braku staranności podczas przygotowywania aplikacji. Specjaliści ostrzegają również przed zawyżaniem swoich kompetencji. – Nieprawdziwe informacje szybko wychodzą na jaw podczas rozmowy czy testów kompetencyjnych, a rozbieżności między CV a rzeczywistością potrafią całkowicie podważyć wiarygodność danej osoby. Paradoks polega na tym, że wielu z kandydatów realnie ma wartościowe umiejętności, ale przez próbę „podkręcenia” profilu traci szansę na rzetelną ocenę – zwraca uwagę Michał Piernik, manager ds. rozwoju, rekruter w Grafton Recruitment.

Coraz większe znaczenie ma także sposób przygotowania dokumentów pod kątem systemów wspierających rekrutację. W wielu firmach CV w pierwszej kolejności analizowane są przez specjalne programy wyszukujące słowa kluczowe związane z wymaganymi kompetencjami. Dopiero później aplikacje trafiają do rekruterów, dlatego istotna jest nie tylko estetyka dokumentu, ale przede wszystkim jego czytelność oraz dopasowanie do konkretnej oferty.

Eksperci zwracają również uwagę na zjawisko masowego wysyłania aplikacji. Wielu kandydatów odpowiada na niemal każde ogłoszenie, nie analizując dokładnie wymagań ani charakteru stanowiska. W efekcie do pracodawców trafia wiele zgłoszeń od osób, których doświadczenie nie odpowiada oczekiwaniom firmy. Zdarza się również, że kandydaci po wysłaniu aplikacji nie odbierają telefonów od rekruterów lub nie pojawiają się na umówionych spotkaniach, co obniża ich wiarygodność.

Zdaniem specjalistów dobrze przygotowane CV powinno być każdorazowo dostosowane do konkretnej oferty pracy, zawierać krótkie podsumowanie zawodowe oraz przedstawiać przede wszystkim osiągnięcia i rezultaty dotychczasowej pracy. Warto regularnie aktualizować dokument, usuwać nieistotne informacje i unikać ogólnikowych sformułowań. Odpowiednio przygotowana aplikacja zwiększa szanse na zaproszenie do kolejnego etapu rekrutacji niezależnie od pory roku. – Dobre CV nie jest dokumentem o przeszłości. Jest dokumentem o przyszłości. Nie opisuje tego, gdzie kandydat był. Ma przekonać pracodawcę, dokąd może go zaprowadzić. Dobrze przygotowany kandydat może szukać nowego zajęcia także w wakacje. Na obecnym rynku pracy kalendarz ma coraz mniejsze znaczenie. Liczy się to, czy wykorzystamy swój moment, zanim zrobią to inni – podsumowuje Agnieszka Żak.

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka