• +48 533 367 799

Mniej kontroli podatkowych, ale skuteczność bliska 100%

W pierwszej połowie 2025 r. wszczęto 4271 kontroli podatkowych, co oznacza spadek o 16,4% w porównaniu do 5108 rozpoczętych w tym samym okresie ubiegłego roku.

Mniej kontroli podatkowych, ale skuteczność bliska 100%

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku odnotowano ponad 16% spadek liczby wszczętych kontroli podatkowych w porównaniu z tym samym okresem w 2024 r. W ponad 99% z nich stwierdzono nieprawidłowości. Uszczuplenia z tego tytułu wyniosły niemal 769 mln zł, a wpłaty po zakończeniu kontroli sięgnęły prawie 208 mln zł. Eksperci sugerują, że organy podatkowe chętniej korzystają z czynności sprawdzających, a inni widzą w tym dowód na to, że maleje skala nieprawidłowości po stronie podatników.

Według danych Ministerstwa Finansów w pierwszej połowie 2025 r. wszczęto 4271 kontroli podatkowych, co oznacza spadek o 16,4% w porównaniu do 5108 rozpoczętych w analogicznym okresie ubiegłego roku. Liczba zakończonych działań również zmalała – było ich 3979, czyli mniej o 25,6% w stosunku do 2024 r. Dr Renata Burchart z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie podkreśla, że ten trend nie jest zaskoczeniem. – To nie oznacza osłabienia aktywności organów podatkowych. Do weryfikowania prawidłowości rozliczeń coraz częściej wykorzystywane są czynności sprawdzające, których liczba z roku na rok rośnie. One są mniej sformalizowane, szybsze i wygodniejsze dla urzędów skarbowych niż sama kontrola podatkowa – tłumaczy ekspertka. Dodaje, że organy podatkowe mogą weryfikować w ramach czynności sprawdzających prawidłowość rozliczeń w wybranych okresach i z dowolną częstotliwością. – Natomiast kontrole podatkowe przeprowadzane są wtedy, gdy organ podatkowy spodziewa się z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia nieprawidłowości u podatnika – wyjaśnia dr Renata Burchart.

W pierwszej połowie 2025 r. nieprawidłowości stwierdzono w 3948 z 3979 zakończonych kontroli, co daje skuteczność na poziomie 99,2%. W analogicznym okresie 2024 r. odsetek ten wynosił 98,6% (5269 z 5346). Zdaniem dr. hab. Piotra Krajewskiego, prof. Uniwersytetu Łódzkiego, te dane wskazują głównie na to to, że zjawisko nieprawidłowości w Polsce ulega stopniowemu zmniejszeniu – rok do roku jest mniej podatników, u których je wykazano. W jego ocenie to nie świadczy o tym, że urzędnicy przeprowadzający kontrole działają skuteczniej. Natomiast dr Renata Burchart podkreśla postęp technologiczny. Jak tłumaczy, organy podatkowe mają coraz lepszy dostęp do informacji o podatnikach dzięki narzędziom takim jak pliki JPK czy kasy fiskalne online. – Do tego dochodzą narzędzia pozwalające na trafniejsze typowanie podatników do kontroli podatkowej. Jeszcze w 2020 r. pozytywnie kończyło się 85,8% kontroli podatkowych, podczas gdy w 2024 r. było to 98,1% kontroli. Trafność kontroli w tym roku zapewne wyniesie powyżej 99%, a w 2026 r. będzie jeszcze skuteczniejsza po wprowadzeniu obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur – prognozuje ekspertka.

W tym czasie wykryte uszczuplenia wyniosły 768,662 mln zł, co stanowi spadek o 15,3% w porównaniu z analogicznym okresem w 2024 r. Wpłaty pokontrolne również znacząco spadły – o 33,5%, do 207,980 mln zł. – Oczywiście nie wszystkie uszczuplenia zostają wykryte, ale widzimy zmniejszenie rok do roku. Krytycy mogą stwierdzić, że to efekt mniejszej skuteczności urzędów skarbowych. Natomiast moim zdaniem wskazuje to jednak na zmiany zachodzące wśród podatników. Jednocześnie bardzo trudno oszacować rzeczywistą skalę uszczupleń. Te dane pokazują tylko jakiś wierzchołek góry lodowej – zaznacza dr hab. Piotr Krajewski. Dr Renata Burchart zwraca uwagę z kolei uwagę na rozbieżność między wysokością wykrytych uszczupleń a faktycznymi wpłatami. Jej zdaniem tak niska egzekucja wynika z faktu, że wielu podatników nie zgadza się z wynikami kontroli i odwołuje się od decyzji, co znacznie wydłuża proces odzyskiwania należności.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka