Większość Polaków nie popiera pomysłu skrócenia ustawowego tygodnia pracy – 61,5% pytanych jest przeciwko takiej zmianie. Największy opór widoczny jest wśród wyborców opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.
Respondenci zostali zapytani o swój stosunek do skrócenia ustawowego czasu pracy. Wyniki sondażu United Surveys by IBRiS wskazują, że Polacy w większości nie chcą daleko idących zmian w Kodeksie pracy. Zdecydowany sprzeciw wobec skrócenia tygodnia pracy wyraziło 31,2% ankietowanych, a kolejne 30,3% odpowiedziało, że raczej nie popiera takiego rozwiązania. Zwolennicy reformy pozostają w mniejszości – zdecydowane poparcie zadeklarowało 10,8% badanych, a 20,1% odpowiedziało, że raczej opowiada się za skróceniem czasu pracy. 7,6% nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.
Analiza wyników z uwzględnieniem preferencji politycznych pokazuje, że pomysł nie ma jednoznacznego poparcia w żadnym z głównych obozów politycznych. Największą otwartość na zmiany wykazują wyborcy koalicji rządzącej obejmującej Koalicję Obywatelską, Trzecią Drogę i Lewicę. Jednak nawet w tej grupie przeciwnicy przeważają, ponieważ 49% badanych negatywnie ocenia pomysł skrócenia tygodnia pracy, podczas gdy 43% wyraża poparcie. Pozostałe 8% nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
Zdecydowanie większy opór widoczny jest wśród wyborców opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. W tej grupie 69% respondentów odrzuca pomysł skrócenia czasu pracy, a poparcie deklaruje 23%. Odsetek osób niezdecydowanych wynosi również 8%. Podobne nastroje panują wśród osób, które nie identyfikują się z żadnym z dwóch głównych bloków politycznych. W tej grupie 66% badanych sprzeciwia się zmianom, a 26% je popiera.
Mimo sceptycyzmu społecznego od 1 stycznia rozpoczął się etap testowy pilotażu skróconego czasu pracy, który potrwa do końca 2026 r. W jego ramach firmy i instytucje sprawdzają różne rozwiązania organizacyjne, takie jak czterodniowy tydzień pracy, skrócenie dziennego czasu pracy lub wydłużenie urlopów. W przedsięwzięciu uczestniczy 90 podmiotów z sektora prywatnego i publicznego zatrudniających łącznie ponad 5 tys. pracowników. Średnie dofinansowanie przypadające na jeden podmiot wynosi ok. 0,5 mln zł. Maksymalna kwota wsparcia dla jednego projektu nie mogła przekroczyć 1 mln zł, a koszt przypadający na jednego pracownika został ograniczony do 20 tys. zł.
Ostatni etap programu rozpocznie się w 2027 r. i potrwa do 15 maja. Do tego czasu realizatorzy projektów będą zobowiązani do przekazania resortowi pracy sprawozdań końcowych oraz ankiet kwartalnych wypełnianych przez pracodawców i pracowników. Na ich podstawie mają zostać opracowane wnioski dotyczące zasadności i ewentualnego kierunku dalszych zmian w organizacji czasu pracy w Polsce.
Na finansowanie pilotażu w latach 2025–2027 przeznaczono łącznie 50 mln zł z Funduszu Pracy, z czego 10 mln zł przypadło na 2025 r.
fot. freepik.com
oprac. /kp/
Rynek pracy / Edukacja





