Relacje między państwem a biznesem oraz stabilne przepisy pozostają jednymi z najważniejszych czynników wpływających na prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. Choć w ostatnich latach widoczna jest poprawa jakości dialogu z administracją, przedsiębiorcy nadal wskazują na niestabilność prawa i niedoskonałości instytucjonalne jako istotne bariery rozwoju.
Zdaniem prof. Andrzeja Zolli, byłego rzecznika praw obywatelskich, stan praworządności ma bezpośrednie przełożenie na kondycję gospodarki. – Państwo prawa to jest idea, której realizacja jest jeszcze przed nami, choć byliśmy bardzo blisko. Niestety ostatnie lata i sytuacja dzisiaj nie sprzyjają rozwojowi państwa prawa, a to jest zawsze pewien proces. Mamy wiele przeszkód do pokonania, które zostały wcześniej stworzone, ale jeszcze gorsze przeszkody spotykamy obecnie – ocenia. Dr Jacek Goliszewski, prezes Business Centre Club, zwraca uwagę, że po zmianie rządu poprawiła się jakość dialogu z administracją, a przedstawiciele organizacji przedsiębiorców są zapraszani do konsultacji w ministerstwach i parlamencie. – Jednak brakuje nam cały czas jeszcze bardziej konkretnych efektów tych rozmów – komentuje.
Wnioski te potwierdzają analizy zawarte w raporcie Banku Gospodarstwa Krajowego i Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. „Inwestycje jako fundament nowego modelu rozwoju Polski”, w którym wskazano, że jakość otoczenia regulacyjnego i przewidywalność przepisów sprzyjają wzrostowi gospodarczemu. Z kolei raport PIE „Aktywność inwestycyjna polskich firm” pokazuje, że częste zmiany prawa, nowe obowiązki sprawozdawcze i rozbieżne interpretacje podatkowe zwiększają koszty działalności i utrudniają planowanie długoterminowych inwestycji, szczególnie w projektach o wieloletnim horyzoncie. – Czekanie kilka lat na rozstrzygnięcie jakiegoś sporu albo problemu prawnego to czynnik, który stawia gospodarkę w bardzo trudnej sytuacji. Wpływ stanu prawnego na działalność gospodarczą jest bardzo silny. Osoba, która zajmuje się tworzeniem dobra materialnego, która jest przedsiębiorcą, funkcjonuje w gospodarce, musi mieć stabilne prawo, dobrze zorganizowane państwo, władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą – przekonuje prof. Andrzej Zoll.
Badanie przeprowadzone przez SW Research na zlecenie tygodnika "Wprost" wskazuje, że ponad 45% respondentów ocenia relacje państwa i biznesu jako przeciętne, a 28% jako złe lub bardzo złe. Jedynie 18% ankietowanych wystawiło ocenę pozytywną. Sami przedsiębiorcy są nieco bardziej optymistyczni – ponad 40% określiło je jako bardzo dobre lub dobre, 32% jako średnie, a 28% jako kiepskie i bardzo kiepskie.
Dr Jacek Goliszewski zauważa, że pomimo awansu Polski do grona 20 największych gospodarek świata i wzrostu gospodarczego otoczenie cały czas wymaga usprawnienia pod kątem przedsiębiorców. – Pierwsza sprawa to są ceny energii – jedne z najwyższych w Europie, które automatycznie się przekładają na wyższe koszty naszych produktów i usług, pogarszając konkurencyjność polskich przedsiębiorców. Druga sprawa to bardzo skomplikowany system podatkowy. Apelowaliśmy na spotkaniu z ministrem Andrzejem Domańskim o wdrożenie spójnego, przejrzystego i prostego systemu podatkowego – tłumaczy. W rankingu konkurencyjności systemów podatkowych 2025 – International Tax Competitiveness Index 2025 – opracowanym przez amerykańską organizację Tax Foundation Polska zajęła 35. miejsce na 38 państw OECD, co oznacza spadek w porównaniu z rokiem poprzednim.
Wyzwaniem pozostaje również sytuacja na rynku pracy. Niskie bezrobocie, korzystne z makroekonomicznego punktu widzenia, przekłada się na trudności w pozyskiwaniu pracowników i powstawanie luki kompetencyjnej. W odpowiedzi firmy coraz częściej sięgają po automatyzację, robotyzację i rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. – W inwestycjach w nowe technologie, nie tylko te kosztowo- i energooszczędne, ale również te oparte na sztucznej inteligencji, jak automatyka, robotyka, przemysł 5.0 i analityka predykcyjna, potrzebne jest wsparcie państwa – przygotowanie ulg podatkowych, inwestycyjnych, jak również wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw, które nie mają środków na inwestycje w te obszary – zaznacza dr Jacek Goliszewski.
fot. freepik.com
oprac. /kp/
Rynek pracy / Edukacja









