• +48 533 367 799

Ponad połowa pracowników w Polsce zmaga się z dystresem

57% kobiet i 61% mężczyzn doświadcza objawów przeciążenia psychicznego. Najbardziej narażone są osoby w wieku 20–29 lat i pracownicy po 65. roku życia.

Ponad połowa pracowników w Polsce zmaga się z dystresem

Ponad połowa pracowników doświadcza objawów przeciążenia psychicznego. Problem ten dotyczy 57% kobiet i 61% mężczyzn, a jego skala rośnie wraz z tempem życia, presją zawodową i zmianami zachodzącymi na rynku pracy – wynika z raportu „Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2025” opracowanego przez Medicover. Autorzy badania podkreślają, że stopień narażenia na przewlekły stres zależy zarówno od wieku pracownika, jak i charakteru wykonywanych obowiązków.

Dystres, w odróżnieniu od eustresu, który działa mobilizująco i może pozytywnie wpływać na efektywność, ma destrukcyjny wpływ na organizm. Zgodnie z definicją Goldberga jest to stan, w którym człowiek doświadcza trudnych emocji, takich jak lęk, smutek, zmęczenie czy drażliwość, wynikających z codziennych trudności życiowych. Prof. Ewa Mojs z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu wskazuje, że stres socjalny stanowi obecnie jeden z głównych czynników powodujących zaburzenia psychiczne. – W nowoczesnym społeczeństwie stres socjalny odpowiada za większość dolegliwości i chorób, których źródła współczesna medycyna upatruje w nadmiernym obciążeniu organizmu. W warunkach stresu chronicznego zmiany psychopatologiczne mogą prowadzić do rozwoju wielu zaburzeń, takich jak lęk czy depresja. Związek między stresem a depresją jest dobrze udokumentowany naukowo – tłumaczy.

Konsekwencje przeciążenia psychicznego widoczne są nie tylko w obszarze zdrowia psychicznego, ale również fizycznego. Pracownicy często zgłaszają się do lekarzy z objawami somatycznymi, takimi jak bóle głowy, dolegliwości żołądkowe, bezsenność czy przewlekłe zmęczenie. Dopiero w trakcie diagnostyki okazuje się, że źródłem problemów są zaburzenia natury psychicznej.

W 2024 r. absencji chorobowych było o 1,6 p.p. więcej w porównaniu z rokiem poprzednim. Największy wzrost dotyczył zwolnień związanych z zaburzeniami psychicznymi. W latach 2022–2024 najczęstszą przyczyną zwolnień psychiatrycznych były zaburzenia lękowe (34,7%), następnie reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (21,4%) oraz epizody depresyjne (19,3%). Wydłużył się również średni czas absencji z powodu zaburzeń psychicznych – z 17,4 dnia w 2022 r. do 21,5 dnia w 2024 r. Dodatkowe koszty dla pracodawców generuje zjawisko prezenteizmu, czyli obecności w pracy przy obniżonej efektywności, która w przypadku osób zmagających się z depresją, lękiem lub wypaleniem może spaść o połowę lub więcej.

Wśród głównych czynników stresogennych pracownicy wskazują zależność jakości własnej pracy od innych osób (79,2%), nadmiar obowiązków (76,4%), negatywny wpływ pracy na życie prywatne (75,1%) i ograniczone możliwości awansu (74,1%). Źródłem napięcia jest także konieczność stałego podnoszenia kompetencji, w tym w obszarze nowych technologii. Co siódmy badany deklaruje, że w miejscu pracy zetknął się z patologiami, takimi jak mobbing, agresja psychiczna czy dyskryminacja.

Autorzy raportu zwracają jednak uwagę na pozytywne zmiany. – Temat zaburzeń zdrowia psychicznego przestaje być tabu w polskim społeczeństwie, a stygmatyzacja maleje. W ciągu zaledwie dwóch lat, między 2022 a 2024 r., liczba konsultacji psychiatrycznych wzrosła o 49%, a psychologicznych o 19%, zatem widzimy, że coraz więcej pracujących osób jest przekonanych, że warto udać się na konsultacje czy podjąć leczenie – podkreśla Beata Wojciechowska, ekspert ds. profilaktyki i promocji zdrowia, kierownik zespołu przygotowującego raport. Nadal jednak z pomocy specjalistów częściej korzystają kobiety, które stanowią 62% pacjentów. Ekspertka wskazuje na konieczność zachęcania mężczyzn do dbania o zdrowie psychiczne, zwłaszcza że w Polsce liczba samobójstw wśród mężczyzn jest pięciokrotnie wyższa niż wśród kobiet.

Na poziom przeciążenia psychicznego wpływa również rodzaj wykonywanej pracy. Objawy dystresu zgłasza 58% pracowników umysłowych i 65% osób wykonujących pracę fizyczną. Wyraźne różnice widoczne są także w zależności od trybu pracy. W systemie zmianowym, obejmującym nocne dyżury i zaburzenia rytmu dobowego, przeciążenie psychiczne deklaruje 62% badanych, podczas gdy wśród osób mających większą elastyczność czasu pracy odsetek ten wynosi 54%.

Najbardziej narażone na dystres są dwie grupy znajdujące się na przeciwległych etapach kariery zawodowej. Wśród osób powyżej 65. roku życia problem ten dotyczy 64% ankietowanych, a wysoki poziom przeciążenia, sięgający 61%, występuje również w grupie 20–29 lat, co wiąże się z presją początku kariery, koniecznością udowadniania kompetencji oraz często niestabilnymi warunkami zatrudnienia.

Specjaliści wskazują, że budowanie odporności psychicznej pracowników powinno stać się elementem strategii biznesowej organizacji. W obliczu rosnącej presji, niestabilności ekonomicznej oraz dynamicznych zmian technologicznych i rozwoju sztucznej inteligencji kompleksowe programy wellbeingowe oraz szeroki dostęp do wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego stają się koniecznością. Dane pokazują jednoznacznie, że bez systemowych działań profilaktycznych problem przeciążenia psychicznego wśród pracowników będzie się pogłębiał.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka